Solidni, profesjonalni, uśmiechnięci, a do tego bardzo seksowni - tacy są przewoźnicy ukazani w kalendarzu na 2010 rok wydanym przez operatora giełdy ładunkowej TRANS.eu „Przewoźnicy ze wschodnich krajów UE 2010" już podbijają serca spedytorek w zachodnich krajach Zjednoczonej Europy. Zdjęcia z kalendarza można oglądać na specjalnej stronie internetowej http://www.trans.eu/pl/przewoznicy Celem tego nietypowego projektu jest pokazanie prawdziwego wizerunku przewoźników zarówno z Polski jak i pozostałych krajów - nowych członków Unii Europejskiej takich jak Litwa, Czechy, Słowacja czy Bułgaria. Kalendarz ma również za zadanie przełamywanie stereotypów na temat firm transportowych ze Wschodu zwłaszcza wśród zleceniodawców ze starych krajów UE takich jak Niemcy czy Francja.
„W zeszłym roku belgijski magazyn Truck Europe przeprowadził badania, których wyniki opublikował w corocznej edycji Europejskiego Barometru Transportowego. Wynikało z nich, że w ciągu ostatnich lat to właśnie polscy przewoźnicy stali się poważnym zagrożeniem dla swoich zachodnich konkurentów." - opowiada Grzegorz Haładus z operatora giełdy - „Nowoczesna flota, współczesne metody zarządzania, niskie koszty działalności są tymi powodami, dla których przewoźnicy ze starej Unii obawiają się polskich odpowiedników. Chcieliśmy to wykorzystać." - dodaje Haładus.
Na każdej ze stron kalendarza oprócz zdjęcia kierowcy znajduje się wizytówka jednej firmy transportowej. Są to wybrani przewoźnicy korzystający z giełdy TRANS, którzy otrzymali tzw. „Certyfikat Rzetelny Przewoźnik" - rodzaj rekomendacji nadawany jedynie solidnym i sprawdzonym przewoźnikom, którzy spełniają określone kryteria (m.in. istnieją na rynku transportowym więcej niż 3 lata, mają pozytywne oceny i komentarze od swoich dotychczasowych kontrahentów czy zostali pozytywnie zweryfikowani przez współpracujące z TRANS-em wywiadownie gospodarcze np. Creditreform).
„Właśnie takie firmy operator giełdy chce promować na Zachodzie Europy"- dodaje przedstawiciel giełdy. W wizytówce zawarte są dane kontaktowe przewoźnika, ale także takie informacje jak okres obecności na giełdzie TRANS, liczba posiadanych samochodów czy stawka kilometrowa, za którą przewoźnik jest w stanie podjąć się usługi przewozu.
Operator giełdy TRANS podejmując kolejne działanie integrujące społeczność europejskich transportowców dąży do tego, by stać łącznikiem pomiędzy wschodem i zachodem. Kalendarz jest także odpowiedzią na stale toczącą się w branży TSL dyskusję dotyczącą stawek za świadczone usługi przewozowe. Przy porównywalnym zapleczu sprzętowym i możliwościach logistycznych firm, to właśnie cena świadczy o atrakcyjności oferty. Jak wskazują dane zawarte w wizytówkach przewoźników - firmy z Europy środkowo-wschodniej mogą z powodzeniem konkurować z zachodnimi, a ich stawki są zdecydowanie niższe.
Kalendarz został wydany w dwóch wersjach językowych - niemieckiej i angielskiej. Został już rozdystrybuowany wśród zachodnich firm zlecających międzynarodowe przewozy ładunków. Operator giełdy nie przewiduje komercyjnej sprzedaży publikacji. Więcej informacji o kalendarzu na stronie internetowej www.trans.eu/pl/przewoznicy