W niedzielę 8 listopada do Pyrzowic po raz pierwszy przyleciał z Hamilton koło Toronto transportowy Boeing 767-200 ER Freighter z 45 tonami ładunku. To pierwsze w historii PLL LOT transatlantyckie połączenie cargo.
Nowa linia jest wspólnym przedsięwzięciem PLL LOT i kanadyjskiego lotniczego przewoźnika Cargojet. Na początku rejsu na trasie Pyrzowice - Hamilton - Pyrzowice przeloty będą odbywać się raz w tygodniu. Polski i kanadyjski przewoźnik liczą, że jeszcze podczas tegorocznej zimy, która jest najlepszym okresem dla lotniczych przewozów cargo, zwiększy się zainteresowanie tymi przewozami, a częstotliwość lotów będzie coraz większa. Biuro Cargo i Poczty PLL LOT po analizach uznało, że istnieje dostateczny potencjał przewozowy pomiędzy Europą Środkową i Ameryką Północną.

Cargojet to kanadyjska linia typu all cargo wykonuje ponad 14 tys. kursów rocznie. Większość z nich jest w nocy, by rano towar był już u klientów. W Kanadzie przewoźnik jest uważany za najlepszą linię lotniczą cargo. Również lot do Pyrzowic odbywał się w nocy. Rano kanadyjski samolot miał uroczyste przejęcie na podkatowickim lotnisku. Na linii kołowania witały go nowoczesne, niedawno zakupione wozy strażackie, które oblały samolot wodą. Był też tłum dziennikarzy. Załogę samolotu powitali Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza lotniskiem w Pyrzowicach oraz Mariusz Kuczek, dyrektor Biura Cargo i Poczty PLL LOT. George Sugar, kapitan Boeinga był zaskoczony przywitaniem i przyjęciem.
- Jestem w Polsce po raz pierwszy i nie spodziewałem się takiego przyjęcia. To bardzo miłe po ciężkim ośmiogodzinnym locie w trudnych warunkach. Od kilku lat obsługuję loty cargo i nie miałem jeszcze takiego powitania. Loty towarowe są takie same jak pasażerskie, tylko na pokładzie nie ma stewardess. A szkoda - uśmiechał się Kanadyjczyk. Natychmiast po przylocie samolot został rozładowany, a następnie załadowany i po czterech godzinach odleciał do Kanady. Współpraca z Cargojet obejmuje dostarczanie cargo do portów docelowych w Kanadzie. Dzięki umowom interline zawartym z innymi przewoźnikami, LOT zapewnia dostarczenie towaru wysłanego samolotem frachtowym do wszystkich portów w Stanach Zjednoczonych, a także w Ameryce Środkowej i Południowej.
Boeing 676-200 ER Freighater ma 15 lat. Kanadyjski przewoźnik kupił go w Stanach Zjednoczonych, gdzie latał jako samolot pasażerski. Cargojet przebudował go na samolot towarowy. Na jego pokładzie mogą zmieścić się ładunki o maksymalnych wymiarach 3,18 x 2,44 x 2, 44 m. PLL LOT wiąże z tym połączeniem duże nadzieje. - Połączenie do Hamilton jest zgodne z oczekiwaniami naszych klientów. Jest ono bardzo korzystne, bo umożliwia przewozy nie tylko do Kanady, ale także do USA. Natomiast towary, które przelecą do Pyrzowic, przewozimy dalej m.in. do Czech, Austrii oraz na Słowację i Ukrainę - informuje dyrektor Kuczek. Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT podkreśla, że połączenie towarowe z Kanadą ma duże znaczenie dla przeszłości LOT-u. - Rozwój przewozów cargo to niezwykle ważny element naszej strategii. Jeżeli połączenie do Kanady okaże się sukcesem, to nie zawahamy się postawić na rozwój tej dziedziny. Połączenie cargo pomiędzy Polską a Ameryką Północną pokazuje, że LOT ma ogromny potencjał i możliwości rozwoju - mówi prezes LOT-u.
PLL LOT wybrał Pyrzowice ze względu na duży potencjał przemysłowy regionu oraz dobre położenie lotniska. - Leży 301 m n.p.m. i jest najwyżej położonym lotniskiem w Polsce. Dzięki temu nie ma nad nim mgieł, które często są na lotniskiem w Balicach leżącym w dolinie - zachwala Cezary Orzech, rzecznik prasowy GTL-u. W dniu kiedy do Pyrzowic przyleciał samolot Cargojet, korzystał z niego także samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który leciał z wizytą na Podhale, ale ze względu na mgłę nie mógł skorzystać z lotniska w Balicach. Artur Tomasik, prezes GTL-u przyznaje, że chce wykorzystać maksymalnie potencjał lotniska. Dlatego z zadowoleniem przyjął uruchomienie lotów cargo do Kanady. W zeszłym roku lotnisko w Pyrzowicach obsłużyło 12,7 tys. ton ładunków i jest drugim po Okęciu lotniskiem pod tym względem. Może obsługiwać loty cargo przez całą dobę. - My nie mówimy, że musimy wykorzystać szansę, my ją już wykorzystujemy. Połączenie towarowe z Kanadą wpisuję się w naszą strategię. W połowie przyszłego dziesięciolecia lotnisko w Pyrzowicach stanie się jednym z najważniejszych portów cargo w tej części Europy - zapowiada prezes Tomasik.
Uruchomienie połączenia z Katowic, które są głównym ośrodkiem Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, sprawia, że oferowane przez LOT połączenie jest alternatywą dla portów w Warszawie, Krakowie, Pradze, Bratysławie i Wiedniu.
Janusz Mincewicz






